Jestem Agaa Głowacka.

I dziś chcę się z Tobą podzielić fragmentem mojej historii życiowej i tym co doprowadziło mnie do momentu, w którym się obecnie znajduję. A jestem dziś w miejscu, w którym śmiało mówię: Jestem szczęśliwa i autentycznie kocham moje życie!

Podobnie jak Ty w życiu pełnię wiele ról. Jestem żoną, matką moich dzieci, dzieckiem moich rodziców, jestem przyjacielem moich przyjaciół, współpracownikiem dla firm, z którymi współpracuję, przedsiębiorcą własnej firmy i wiele, wiele więcej…. Mogłabym tu wypisywać przeróżne swoje role życiowe, a każda z nich się różni relacją, wymaga innego podejścia, wiąże się z innym emocjami….

No właśnie! Emocjami! To właśnie emocje skłoniły mnie do poszukiwań…

  • Zastanawiałam się jak to jest, że są obszary, w których jest świetnie, a są obszary, w których jest totalnie beznadziejnie…
  • Jak to działa, że z jednymi ludźmi „można by góry przenosić”, a z innymi, często nawet tymi spokrewnionymi, nie da się porozumieć, czy nawet normalnie porozmawiać…
  • Jak to jest, że jedne osoby niewiele wnoszące do firmy są awansowane i doceniane, a inne, pracowite osoby są pomijane i spychane na drugi plan….
  • Jak to jest, że z 10 osób, które się spotkały, każda z nich po spotkaniu ma inne przemyślenia i wrażania i zapamiętała fragmenty spotkania w odmienny sposób…
  • Dlaczego jedni są zadowoleni z życia mimo problemów życiowych, a inni wiecznie narzekają…
  • O co w tym wszystkim chodzi?

Poszukując odpowiedzi na te pytania, weszłam na swoją drogę rozwojową. Zaczęłam od czytania książek z obszaru szeroko pojętej psychologii: psychologii biznesu, psychologii relacji, a nawet psychologii dziecięcej (bo przecież mam dzieci i muszę je też rozumieć). Czytając, zaczynałam rozumieć motywy zachowań ludzi i to jak różność ich doświadczeń życiowych, cechy osobowości, emocje i postawa wpływają na otoczenie… Stałam się takim swoistym obserwatorem mojego otoczenia, ludzi, zdarzeń, relacji, emocji, wypowiedzi.

Im więcej zaczynałam rozumieć, tym bardziej zdawałam sobie sprawę, ile ja jeszcze nie wiem!

W tym samym czasie rozwijam się również zawodowo. Robiłam wiele kursów i motywowałam się do działania. Zajmowałam się produkt managementem i zarządzaniem dużymi projektami w korpo, następnie zarządzaniem własną firmą, a później budową i prowadzeniem działu e-commerce.

Starałam się połączyć wiedzę psychologiczną z wiedzą zarządczą. Jednocześnie kierowałam się cały czas moją intuicją i tym co podpowiadało mi moje wnętrze. To bardziej właśnie mojego wnętrza słuchałam w moich wyborach niż mojego mózgu, który w czysto analityczny sposób szacował potencjalne zyski i straty.

W pewnym momencie doszłam do wniosku, że samo zrozumienie ludzi, otoczenia, to za mało. Jak piszą w wielu książkach motywacyjnych, by coś zmienić, trzeba podjąć konkretne działania. W związku z tym zaczęłam zmieniać konkretnie siebie. Przyznam szczerze, że nie było to łatwe… Zmiana siebie, to było chyba najtrudniejsze zadanie jakiego się kiedykolwiek podjęłam! Tym bardziej, że stwierdziłam, że jak się już zmienić to już tak konkretnie. Oczywiście, że tak się nie da. Zmiana siebie to proces. Wymaga on czasu, konsekwencji i wyrozumiałości względem siebie. Dopiero z czasem się tego nauczyłam… Zmiana i odkrywanie siebie to nie jest zadanie korporacyjne (cel, zakres, zespół, termin). To jest proces i jednocześnie fascynująca przygoda, która nie ma terminu zakończenia!

Ja z korpo ludka, stałam się zupełnie inną osobą. Mam więcej czasu dla siebie, męża i dzieci. Przeprowadziłam się do pięknej słonecznej Hiszpanii. Praca nie jest dla mnie koniecznością, a czymś co wykonuje w sposób naturalny.

Tak jak napisałam na początku. Dziś jestem szczęśliwym człowiekiem! Co więcej, mam również trójkę szczęśliwych osób u siebie w domu – męża i dwójkę dzieci, których inspirowałam systematycznie do podążania za moimi sprawdzonymi metodami i narzędziami, które dają realne efekty.

Wiem więc, że można to szczęście samemu wypracować. Ponieważ ja to zrobiłam, zrobiła to moja rodzina, zrobili to również moi klienci, to wiem, że to co robię po prostu działa. Wiem jakie kroki należy podjąć by to szczęście osiągnąć. Tego właśnie chcę nauczyć Ciebie w moich kursach. Małych kroczków, które przyniosą realną zmianę, poprawią Twoją jakość życia i funkcjonowania a w efekcie końcowym doprowadzą Ciebie do szczęścia.

Na stronie <link do agaaglowacka.pl> możesz przeczytać o tym czym się zajmuję. Jest tam też fragment o pajęczynie, jako o czymś co buduje nasze życie i otoczenie – jako coś, co rezonuje z całym światem. Wierzę, że w życiu nic nie dzieje się bez powodu.  Dlatego jeśli już się znalazłaś na tej stronie i to w tej chwili czytasz, to ja wierzę, że w życiu nie ma przypadków i po coś tutaj jesteś… zapisz się na newsletter a dostaniesz informacje o zbliżających się wydarzeniach, które będę organizować i być może po takim spotkaniu uświadomisz sobie, dlaczego odwiedziłaś moją stronę dziś.